Przepisy podstawowe

Kiszone brukselki na ostro

Pewnie wielu z was wspomina brukselki jako koszmar dzieciństwa. Te „małe kapustki” w gotowanej wersji ciągle są na szarym końcu tabeli moich ulubionych warzyw. Na szczęście w wersji kiszonej to zupełnie inne warzywo – porównałbym je do liści kapusty kiszonej w całości, jednak o bardziej skoncentrowanym smaku. Po zamknięciu słoika będziecie musieli poczekać jakiś miesiąc – gwarantuję, że w tym wypadku cierpliwość popłaci.

Składniki na jeden, dwulitrowy słoik

  • 0,8-1 kg brukselek (wszystko zależy od wielkości, mniejszych zmieści się więcej)
  • pół główki czosnku
  • 2-3 ulubionych ostrych papryczek, ja użyłem pepperoni
  • sól (20g na litr wody)
  • niechlorowana woda, może być źródlana lub zwykła kranówka – przegotowana i ostudzona
  1. Umyj dokładnie brukselki. Obierz czosnek i rozbij ząbki nożem.
  2. Ułóż wszystkie warzywa w słoiku, zaczynając od najmniejszych. Jeśli lubisz bardzo ostre smaki możesz pokroić papryczkę w plastry. Ja użyłem papryczek w całości. Zostaw większe brukselki na górę słoika, utrudni to mniejszym składnikom wypływanie ponad powierzchnię kiszonki.
  3. Wymieszaj sól z wodą. Zalej warzywa solanką do ujścia słoika.
  4. Jeśli używasz słoika z zapięciem otwieraj go raz dziennie celem wypuszczenia nadmiaru gazów. Przestań kiedy zauważysz, że po kilku dniach kiszenia syknięcie po otwarciu słoika jest już słabsze. Oznacza to, że zakończył się najbardziej intensywny okres fermentacji, tzw. „fermentacja burzliwa”.
  5. Jeśli używasz zwykłego, zakręcanego słoika skręć go na „pół gwizdka” i zostaw na tacy na kilka dni (może wyciec z niego trochę solanki). Po trzech do czterech dni możesz porządnie dokręcić słoik.
  6. Gotowe do spożycia po dwóch do trzech tygodni fermentacji. Ja rekomenduję kisić miesiąc, wtedy brukselka będzie idealnie chrupiąca ale nie twarda.